Monday, 22 June 2009

Friday, 19 June 2009

Friday, 29 May 2009

LightCacher i trochę zielonego

Staram się ciągle polepszać jakość swoich prac. Cały czas pracuję żeby mój wrapping byl coraz lepszy, coraz bardziej interesujący. Postanowilam też zrezygnować z sredniej jakości kamieni dostepnych powszechnie w kraju i zamawiam śliczności za granicą(!!! jeeee), mam z tego niesamowitą radość. Tutaj jedna z pierwszych prac nowego polarbear.





Zielono sie zrobilo :) - kilka majowych fotek z naszego ogrodu. 
Couple photos from my garden and the fields around my house










Saturday, 18 April 2009

Monday, 6 April 2009

New pieces



Lost Treasure of Alhambra

Nie tęsknię, za zrobioną przez siebie biżuterią. Zwykle zdaję sobie sprawę, że robię ją dla kogoś innego i prędzej czy poźniej przyjdzie mi się rozstać z tą czy tamtą parą kolczyków, i cieszę się, że będą służyć komuś innemu. Do tej pory żałowałam tylko jednej rzeczy - naszyjnika,  z koralem z laki, przywiezionym z Granady. Kupilam tylko jeden taki koralik, wyszukany w sklepiku w starej części miasta, w okolicach katedry i miałam zostawić go dla siebie, niestety nie zostawiłam. Teraz tęsknię.;)

I don't miss the jewellery I make. I know, I make those pieces for someone else and sooner or later I'll have to say goodbye to it. And, honestly, I'm happy that they will be worn, and maybe make someone happy. Up till now I only miss one thing - a necklace with a laca bead, I brouhgt from Granada. I bought only one like that and I was supposed to keep it for myself, I didn't, and now I miss it. ;)